Tero Maata po meczu z Fehervarem

  • Wywiady
30.08.2025
Tero Maata po meczu z Fehervarem

Comarch Cracovia w półfinale turnieju w rumuńskiej Remetei uległa Fehervarowi AV19 1:6. Komentarza po spotkaniu udzielił nam drugi trener Pasów, Tero Maata.

Po pierwsze trzeba sobie jasno powiedzieć, że przeciwnik był naprawdę wymagający. Mieli bardzo dobrych zawodników, tworzących naprawdę mocny zespół. Pierwsza tercja nie wiem, czy nie była naszą najlepszą od początku sezonu. To była dobra część meczu, byliśmy solidni w obronie i kreowaliśmy sytuacje w ataku. W drugiej odsłonie coś straciliśmy ze swojej gry, ciężko powiedzieć co. Traciliśmy zbyt dużo krążków, Fehervar przez niemal całą tercję był w gazie, łapiąc pęd. My w zasadzie jedynie jeździliśmy na łyżwach pomiędzy rywalami. Nie kontrolowaliśmy gumy i to był największy problem. Dlatego też Węgrzy mieli szansę złapać pęd i nas zdominować, jak widzieliśmy. W trzeciej tercji myślę, że próbowaliśmy, ale nie mieliśmy już sił, aby cokolwiek zmienić. Stąd wynik 6:1.
 
Jestem delikatnie usatysfakcjonowany naszym występem, ale zarazem nie mogę być zadowolony, bo w końcu musimy się uczyć na własnych błędach. Notowaliśmy zbyt dużo strat przez całą drugą i trzecią tercję. Musimy bardziej zwracać uwagę, aby kontrolować ten krążek, ponieważ kiedy nie masz go przy kiju lub go tracisz, przeciwnik ma szansę wykreować bramkową sytuacje.
 
Musimy być lepsi. Jutro mamy nowy sprawdzian, z pewnością wymagający, ponieważ nie mamy zbyt wiele godzin na regenerację. Dla nas jednak to ważna informacja, jak zawodnicy poradzą sobie ze zmęczeniem i w jakiej są dyspozycji fizycznej To proces uczenia się i wyciągania wniosków.

CRACOVIA TO RÓWNIEŻ