Krystian Dziubiński: Jesteśmy już troszeczkę innym zespołem

  • Wywiady
28.08.2025
Krystian Dziubiński: Jesteśmy już troszeczkę innym zespołem

Comarch Cracovia w trzecim letnim sparingu przegrała z HK Duklą Michalovce 10:5. Głos po meczu zabrał trener Pasów, Krystian Dziubiński. 

Krystian, jak ocenisz dzisiejszy sparing z Michalovcami?
 
Przede wszystkim to, co sobie założyliśmy przed meczem, w początkowych fragmentach udało nam się osiągnąć. Powiedzieliśmy sobie w szatni, że jesteśmy już troszeczkę innym zespołem, aniżeli dwa tygodnie temu. Przepracowaliśmy te elementy, które wymagały uwagi po lekcji z Popradem. Niemniej jednak, pewne błędy nam się powielają. Za dużo dajemy rywalowi miejsca w sektorach strzeleckich. Aczkolwiek już dziś widzieliśmy pewne efekty tej pracy, strzeliliśmy na bardzo ciężkim terenie pięć goli, utrzymywaliśmy się w grze przed trzecią tercją, gdyż od rywala dzieliły nas tylko dwie bramki. Starczyło nam sił na 40 minut walki i ambicji. Trzeba jednak oddać chłopakom, że zablokowali kilka strzałów i grali z poświęceniem. Myślę, że zdaję sobie sprawę z tego, że jeżeli chcemy wygrywać mecze, to tylko tak możemy do tego dążyć.
 
Dzisiejszy mecz to dobry obraz progresu, jaki drużyna robi od pierwszego sparingu? Wszak, jak podkreślasz, miało ono zgoła odmienny przebieg, jak pojedynek z ligowym rywalem Michalovec, Popradem.
 
Dokładnie, tak jak powiedziałem – w pierwszej tercji spełniliśmy dużo założeń. Wiadomo, nie wystrzegaliśmy się błędów. Myślę, że musimy pracować jako cała piątka – jeśli choć jeden zawodnik ma słabszy dzień lub kolokwialnie mówiąc „bierze sobie wolne” i nie gra na 100%, to cała formacja na tym cierpi, albowiem na takim poziomie brakuje nam każdej jednostki. Będziemy się starali tak miksować te piątki, żeby się uzupełniały.
 
Przed Wami teraz turniej w Rumunii i rywalizacja z kolejnymi, mocnymi rywalami. Co zakładasz sobie na te kolejne dni?
 
Oczywiście, dla nas każdy kolejny mecz jest fajną lekcją. Można powiedzieć, że uczymy się na błędach i najważniejsze jest to, że potrafimy z nich wyciągać wnioski. Obyśmy ze spotkania na spotkanie robili tych pomyłek coraz mniej, żeby przełożyło się to na ligę. Trzeba sobie również jasno powiedzieć, że te nasze przygotowania były zaburzone, nie weszliśmy wszyscy w terminie na lód, wiec mamy małe opóźnienie. Ale mimo to na inauguracje ligi powinniśmy być gotowi. Wydaje mi się, że dla chłopaków gra z takimi rywalami to też fajne doświadczenie. Mają oni okazję, czy to w rywalizacji ze słowackimi drużynami, czy to z grającym w austriackiej ICE Hockey League Fehervarem AV19, zakosztować odrobinę tego europejskiego poziomu. Trzeba się z tego cieszyć.

CRACOVIA TO RÓWNIEŻ