Eetu Maki: Chcę przekładać swoje mocne strony na zespół
Pasy w drugiej letniej grze kontrolnej przegrały z Duklą Michalovce 5:10. Mecz ten był nieoficjalnym debiutem dla nowego napastnika Cracovii, Eetu Makiego, który po jego zakończeniu powiedział kilka zdań.
Eetu, jakie są Twoje odczucia po pierwszym występie w Comarch Cracovii?
Cieszę się bardzo z pierwszego występu. Nie było aż tak źle, jak myślałem że będzie po bądź co bądź tak krótkim okresie, jaki spędziłem w zespole. Na początku świetnie weszliśmy w mecz, wykorzystaliśmy swoje okazje w przewagach. Niestety, przytrafiło nam się kilka błędów, co przełożyło się na wynik. Teraz przed nami dalsza praca.
Dlaczego zdecydowałeś się dołączyć do Cracovii?
Dostawałem sygnały, że będzie to dobre miejsce dla mnie do gry. Słyszałem pozytywne opinie o Klubie i Kibicach. Cieszę się, że tu jestem i już nie mogę doczekać się pierwszych ligowych spotkań.
Dzisiaj miałeś okazję zaprezentować próbkę swoich umiejętności. Co jest Twoją największą siłą na lodzie?
Z pewnością bardzo lubię mieć krążek przy kiju. Uwielbiam spełniać swoje najważniejsze zadanie na lodzie, czyli kreować sytuacje i dawać szanse kolegom do strzelenia gola. Rzecz jasna, lubię również sam dochodzić do okazji. Innym elementem gry, który lubię, są przewagi, w których myślę, że nieźle się odnajduje.
Jakie są Twoje cele z Pasami?
Chciałbym oczywiście wesprzeć drużynę i przyczyniać się do zwycięstw w nadchodzącym sezonie. Chcę przekładać swoje mocne strony na zespół, aby ten odnosił jak największe sukcesy.