Leszek Laszkiewicz zostaje!!!

- Spędzisz w Krakowie kolejne dwa lata…
- Bardzo się z tego cieszę. Cracovia to drużyna stworzona do tego, by walczyć o najwyższe cele. W nowym sezonie na pewno pokusimy się o obronę mistrzowskiego tytułu, a ponadto dochodzą jeszcze rozgrywki Ligi Mistrzów. To nowe, ale i ciężkie wyzwanie. Staniemy bowiem przed szansą gry z silnymi europejskimi drużynami.
- Wiadomo, że hokej to gra zespołowa, ale niejeden powiedziałby, że Cracovia bez Leszka Laszkiewicza byłaby drużyną słabszą…
- Co ja mogę powiedzieć.. Staram się grać najlepiej i cieszę się, że w jakiś sposób mogę pomóc drużynie.
- W 53 meczach Ekstraligi zdobyłeś 72 punkty (35 bramek i 37 asyst). W efekcie zająłeś pierwsze miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników w lidze. Drugi Milan Baranyk z Podhala miał o osiem punktów mniej.
- Na pewno takie indywidualne statystyki bardzo cieszą. Będzie się to fajnie wspominało w przyszłości. Nie zdobyłbym jednak tylu punktów, gdy nie moi koledzy z piątki, którzy albo świetnie dogrywali mi krążki, albo skutecznie wykańczali moje podania. Chciałbym im za to podziękować.
- Odpoczynku nie masz za wiele, bo już jutro udajesz się na zgrupowanie kadry przed kwietniowymi Mistrzostwami Świata I Dywizji w Toruniu…
- Zgadza się. Trzeba się znowu skoncentrować i zmobilizować na kolejne trudne mecze. Mieliśmy kilka dni odpoczynku i teraz znów zaczynamy ciężkie treningi na lodzie. Gramy dla reprezentacji, gramy dla orzełka i trzeba dać z siebie wszystko.
- Jak ocenisz wasze szanse?
- Ciężko stwierdzić. Na pewno nie jesteśmy faworytami tych Mistrzostw, ale będziemy chcieli sprawić jakąś miłą niespodziankę.
Rozmawiał Dariusz Guzik