Aktualność

Cracovia z Kalusem w składzie zagra dziś w Tychach [ZAPOWIEDŹ]

Szykują się olbrzymie hokejowe emocje na lodowisku wicemistrza Polski. Po ostatniej pechowej porażce Comarch Cracovia jedzie do Tychów z jednym celem – odbiciem pozycji lidera Polskiej Hokej Ligi. Czy doczekamy się pierwszego gola Petra Kalusa?

Oczy całej hokejowej Polski znów zwrócone będą na dwie najlepsze drużyny w kraju. Na Stadionie Zimowym  w Tychach lider PHL, GKS Tychy podejmuje Mistrza Polski - Comarch Cracovię. O tym, że to pojedynek na najwyższym szczeblu najlepiej świadczy sytuacja w tabeli. Zwycięzca tego spotkania albo umocni się na pozycji lidera (Tychy) albo go odzyska (Cracovia). - Zagramy o pierwsze miejsce. Chcemy je wywalczyć. Najwyższy czas pokonać GKS - zapowiadał wczoraj Maciej Urbanowicz.

Psychologiczna przewaga leży po stronie tyszan, którzy kontynuują serię zwycięskich meczów z „Pasami" w sezonie zasadniczym. Na inaugurację sezonu podopieczni Jiřiego Šejby rozbili krakowian przy Siedleckiego 4:1. W rewanżu w Tychach długo panował bezbramkowy remis, przerwany w 50. Minucie przez Macieja Kruczka. Gdy wydawało się,  że „Pasy" dowiozą minimalne prowadzenie do końca, gospodarze wykorzystali dwie kary i w przeciągu 40 sekund dwukrotnie pokonali Rafała Radziszewskiego. -Na pewno mamy z tyłu głowy to spotkanie, ale to nas motywuje do tego, by tym razem nie dopuścić do takiej porażki - mówi napastnik Cracovii, Filip Drzewiecki.

Dziś prawdopodobnie dojdzie do debiutu nowego zawodnika Mistrzów Polski. W składzie Comarch Cracovii zobaczymy zatem Petra Kalusa, którego CV zapowiada spory zastrzyk nowych sił i gwarancję bramek. - Bardzo cieszę się na spotkanie w Tychach - mówił w pierwszym wywiadzie dla Cracovia TV. Wraz z jego dołączeniem do składu dojdzie do sporych roszad w dotychczas bardzo stabilnych formacjach. Zmiany nastąpiły w zasadzie w każdej piątce.  O tym jak to przełoży się na grę Mistrzów Polski przekonamy się już o 18:30. Transmisję meczu GKS Tychy - Comarch Cracovia przeprowadzi TVP Sport.

Krzysztof Dąbrowa