Aktualność

Dwugłos trenerski po piątym "Starciu Mistrzów"

Jiři Šejba: Wiedzieliśmy, że będzie ciężko w Krakowie. Rywale byli szybsi, ostrzejsi, stwarzaliśmy sobie szanse i dorównalismy w grze. W drugiej tercji znów nie dawalismy im rady, ale zatrzymaliśmy napór i w trzeciej wykorzystaliśmy błędy. Nie graliśmy pięknie, ale wygraliśmy, bo byliśmy drużyną. Teraz czeka nas najtrudniejszy, ostatni krok.

Rudolf Rohaček: Na początku mocniej graliśmy my, w przebiegu meczu mieliśmy więcej szans, okazji, posiadania krążka. Udało nam się rozkręcić, mimo straconej bramki. Świetnie bronił Radziszewski. W trzeciej tercji wiedzieliśmy, że musimy strzelić, być akrywnym. Dwie bramki padły po dwóch błędach i koniec. Musimy grać teraz juz bezbłędnie, żeby wrócić do Krakowa.

Not. KD